
Na kulinarnej mapie świata można odnaleźć wiele potraw znanych wszystkim. Chyba każdy słyszał o spaghetti i pizzy, francuskich winach i chińskiej kuchni. Czy my również możemy pochwalić się naszym wkładem w historię światowych kulinariów? Złośliwi mogą powiedzieć, że polska kuchnia nie istnieje. Mamy przecież pierogi ruskie, barszcz ukraiński czy fasolkę po bretońsku. Czym możemy się jeszcze pochwalić? Czy istnieją jakieś polskie potrawy narodowe? Czy jest coś więcej niż bigos czy rosół? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, warto spojrzeć jak na przestrzeni wieków kształtowało polskie gusta.
Polska leżąca w sercu Europy od wieków łączyła w sobie elementy tradycji kulinarnych narodów żyjących razem w jednym kraju: Żydów, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów i Ukraińców. Można też znaleźć wpływy Rosji, Niemiec, Czech i Austrii, a także inspiracje włoskie, francuskie i bliskowschodnie.
Średniowiecze to okres, kiedy na polskich stołach królowała dziczyzna, w tym dzikie ptactwo oraz kasze. Potrawy były obficie solone i okraszane ziołami. W odróżnieniu od reszty ówczesnej Europy głównym trunkiem nie było wino a piwo. Kuchnię tego okresu znamy głównie z przekazów zagranicznych podróżników. Średniowiecze to również czas, kiedy na stołach gościły ryby: leszcze, szczupaki, karasie, sumy, węgorze, sandacze, płocie, łososie i jesiotry oraz dorsze i śledzie. Ich rozpowszechnienie wiązało się przede wszystkim z wprowadzeniem w Polsce chrześcijaństwa. Oprócz mięs popularne były również sery oraz mleko i jajka. Powodzeniem cieszyły się też grzyby, często jadane na surowo, ale też suszone i kiszone. W celu dłuższego przechowywania łatwo psującej się żywności stosowano metody znane do dziś. Kapustę kiszono, warzywa przechowywano w kopcach i piwnicach. Mięsa i ryby solono i suszono na słońcu, czasem też wędzono. Przygotowywanie świeżych produktów dawało większe możliwości ich podania. Mięsa gotowano, duszono, pieczono na rożnie lub ruszcie. We wczesnym średniowieczu pieczywo nie było produktem powszechnym. We własnym zakresie pieczono podpłomyki, prawdziwy chleb gościł tylko na bogatych stołach. Dopiero kiedy wzrosła uprawa zbóż oraz rozpowszechniły się młyny, zaczęto częściej jeść chleb.
O smaku potraw decydują w dużej mierze przyprawy, a tych w Polsce znano wiele. Najpopularniejszą oprócz wszechobecnej soli był czosnek. Oprócz niego używana była pietruszka, cebula, koper, jałowiec, lebiodka, gorczyca, mięta, kminek, babka, liście wiśni i dębu czy mak. Oprócz przypraw rodzimych sprowadzano również imbir, szafran, pieprz i gałkę muszkatołową.
W odróżnieniu od krajów zachodnich nie spożywano dużych ilości wina. Jeśli było produkowane, to często w przyklasztornych winnicach. Popularne były u nas wina węgierskie. Ich mocniejszym odpowiednikiem produkowanym na miejscu był sycony miód. Codziennym trunkiem było natomiast wspomniane wcześniej piwo, początkowo warzone bez dodatku chmielu.
Co dziś wyróżnia polską kuchnię?
Przede wszystkim smaczne wędliny cenione na całym świecie, przyrządzane przy zastosowaniu tradycyjnych receptur i metod. Pieczywo, polski chleb, za którym tęsknią rodacy rozsiani po całym świecie. Zupy - barszcz, żurek, zupa grzybowa, kapuśniak, krupnik czy też rosół. Mięsa pieczone, duszone i smażone, wśród których nie może zabraknąć kotleta schabowego czy zrazów zawijanych. Pierogi z mięsem, grzybami, serem i owocami oraz słynne pierogi ruskie. Ponadto bigos, gotowany chyba w każdym domu i gołąbki. Wśród ryb króluje niepodzielnie śledź, przyrządzany na różne sposoby przede wszystkim jako przystawka. Z deserów należy wymienić ciasta drożdżowe, rolady z makiem, mazurki, serniki i pierniki oraz pączki. Nie można zapomnieć też o czystych wódkach, piwach, nalewkach, likierach i miodach piwnych.
Kuchnia polska to kuchnie regionalne, z których każda wnosi coś nowego do panteonu narodowych przysmaków. Kuchnia śląska i wielkopolska wnoszą przede wszystkim potrawy z ziemniaków oraz potrawy z białej i czerwonej kapusty. Kuchnia beskidzka daje nam golonkę duszoną z piwem i warzywami oraz żur i kwaśnicę. Kuchnia góralska z rejonu Podhala to przede wszystkim sery - bundz i oscypek oraz dania z pieczonej baraniny. Kuchnia galicyjska, z wyraźnymi wpływami kuchni austriackiej to salceson z mięsa wieprzowego z sosem musztardowym, wielkanocny barszcz biały z białą kiełbasą i sernik z żółtkami znany jako sernik wiedeński. Dzięki kuchni mazurskiej znamy smak zup rybnych i zup z raków. Kuchnia kresowa z okolic Lwowa dała nam kulebiak z ciasta drożdżowego z nadzieniem z kapusty, gotowanego ryżu, jaj i ryb podawany do barszczu ukraińskiego.
Kilka dodatkowych słów z racji miejsca należy się kuchni krakowskiej znanej z takich potraw jak flaczki, maczanka ze schabu lub karkówki, pieczywa i sosu kminkowego, kaczka po krakowsku z grzybami i kaszą oraz wędliny jak znana kiełbasa lisiecka. Z pieczywa należy wspomnieć o buchtach z nadzieniem z powideł oraz krakowskich obwarzankach z makiem, solą lub sezamem. Charakterystyczną cechą pieczywa jest wszechobecność kminku. Z deserów warto wymienić oprócz wspomnianego wcześniej sernika tort Sachera i Piszinger.
Czy warto więc popadać w kulinarne kompleksy? Czy gościom z zagranicy można zaserwować coś więcej niż bigos? Kuchnia polska ma się czym pochwalić i może śmiało walczyć o miejsce na światowych stołach. Czasem wystarczy jej tylko spróbować.